środa, 12 czerwca 2013

#1 Z mojego talerza - Tahini

Postanowiłam regularnie dzielić się tym, co jem - a konkretniej składnikami, z których tworzę swoje posiłki. Do tego będzie trochę o ich wartości odżywczej (w końcu na to patrzą biegacze), gdzie można to kupić i w jakiej cenie ^^.

Na początek chciałabym pokazać wam moją ulubioną pastę sezamową - Tahini (taką jak na zdjęciu).




Tahini to inaczej masło sezamowe - chociaż do masła nie jest zbyt podobne. Przekonałam się o tym przy swoim pierwszym zakupie - spodziewałam się czegoś o konsystencji zbliżonej do masła orzechowego, a tahini jest dość gęste i płynne. Ważne, żeby po otwarciu dobrze wymieszać ją od dna. 

Jest to pasta wykonana z nasion sezamu - na Bliskim Wschodzie, gdzie jest bardzo popularna, używana jest jako składnik m.in. hummusu.

Tahini ma bardzo dużo korzystnych właściwości odżywczych - bardzo dużo białek, dobrego tłuszczu, aminokwasów i witamin. To bogate źródło wapnia i żelaza. Zapobiega gromadzeniu się cholesterolu, przyczynia się do przekształcania tłuszczu w energię i utrzymuje dobrą pracę wątroby, układu nerwowego i pokarmowego.Popularne jest zwłaszcza wśród wegetarian.

W Polsce można kupić ją w sklepach z egzotyczną/zdrową żywnością (ja swoją kupuję w Kuchniach Świata 14.90 zł/400g) albo w sklepach internetowych. Sprzedawane są także wersje smakowe: razem z kakao, miodem albo pomarańczą. Jedno takie opakowanie starcza mi na mniej więcej miesiąc.

Tahini smakuje bardzo podobnie do chałwy - nie dość, że sezam to sama w sobie jest bardzo sucha. Dodaję ją praktycznie do wszystkiego: w szczególności do owsianki i kaszy jaglanej, ale też jest świetna z kanapką z miodem, goframi, serniczkami z patelni albo naleśnikami :). Idealna na początek dnia!



Tahini można zrobić samemu! Składniki:
  • ziarna sezamu (200g)
  • 3 łyżki oleju sezamowego (może też być oliwa, ale najlepsze jest z tym właśnie olejem)
Ziarna wrzucam na suchą patelnię prażę na małym ogniu często mieszając do lekkiego zrumienienia, przesypuję do garnka, żeby się wystudziło. Następnie dodaję olej i miksuję blenderem aż do uzyskania gładkiej konsystencji i przelewam do pojemnika. 

Smacznego :)




Tabela wartości odżywczych (dla 100g tahini)

2 komentarze:

  1. Muszę go kiedyś spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak, tak ja przepadam za humusem:)) dobrze wiedzieć co się je!!!

    OdpowiedzUsuń